
Spacerując po cmentarzu ewangelicko-augsburskim znalazłem taką mikro cerkiewkę, a na jej ścianie mnóstwo śladów po kulach (tak mi się przynajmniej wydaje)
Przede wszystkim zdjęcia

Park w którym złaziłem wszystkie drzewa
Park pałacowy
Dom dziadków, tędy się wchodziło na podwórko, z winogrona które się pnie po ścianie dziadek robił wino, i pamiętam jak wielką frajdą było patrzenie z okienka strychu
Podwórko, niestety tutaj już zapyziałe (od paru lat nikt już tam nie mieszkał) po prawej stronie ganku sławna jabłonka, przy której zawsze się siedziało a mój wujek przespał pod nią noc po weselu moich rodziców. Po lewej garaż, w którym stała syrenka wujka, a ja jako młody adept narkotyków miękkich (spaliny syrenki) chodziłem wąchać niebieskie obłoczki z rury wydechowej jak wuja gdzieś wyjeżdżał
Nasze głogowskie hawaje, jedno z ognisk, przygotowania do noclegu
Gdzieś w Tatrach
Karkonosze pos schroniskiem "Samotnia"
W "Samotni"
Ściany Kotła małego stawu, tam w skałach gdzieś jest mój brat
Karkonosze
Karkonosze
Karkonosze, Pielgrzymy
Karkonosze, schronisko "Strzecha Akademicka"
Karkonosze, mój bruder z Remkiem