niedziela, 22 listopada 2009

Pojawiła się nagle, znikąd, bez zapowiedzi, w środku nocy zaatakowała miasto. Mgła. Świat wtedy staje się taki fajnie miękki. A poza tym jest to jedno ze słów, które moim zdaniem w języku polskim znalazły się poprzez zapożyczenie z murzyńskiego. Brzmią mega murzyńsko: MGŁA i OBALILI









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz