Tak na szybkiego, parę zdjęć z Borów Tucholskich. Lasy, lasy, lasy i... groby, chodząc po lesie natknąlem się na całkiem sporą ich ilosc, są bezimienne poza jednym wyjątkiem (ale o tym w następnym wpisie), narazie wrzucam zdjątka dwóch
Aktualizacja po latach - już nie palę :) Palę, piję w umiarkowanych ilościach poza tym lubię robić zdjęcia... Głogowianin, którego rzuciło do Warszawy, tu założyłem rodzinę, tu jest teraz mój dom. Mąż jednej żony i ojciec jednej córki. Nieustannie odkrywam i poznaję stolicę...
Świetna miejscówa, ja się zakochałem parę lat temu, i tak mi zostało. Lubię tam wracać, niestety... teraz coraz rzadziej, bo trochę daleko, bo trochę czasu brakuje